Paź 30

[nggallery id=130]

Jeśli chcielibyśmy w gołębniku cieszyć się gołębiami o typowo polnym pokroju, odznaczającymi się nadto piękną czernią, która jest tym cenniejsza, że jest tłem dla ciekawie wybarwionej głowy, to jest obsypanej białymi piórkami, jakby wygrawerowanej srebrem, powinniśmy zastanowić się nad zakupem południowoniemieckich pstrogłowych, gołębi tylko z pozoru nieciekawie ubarwionych i łatwych w hodowli. Poza południowoniemieckimi pstrogłowymi podobne ubarwienie mają jeszcze dwie rasy szwajcarskie: berneński pstrogłowy, w budowie podobny do gila, oraz lucerneński pstrogłowy, z charakterystycznym wypukłym czołem i mocnym, krótkim dziobem.

Pochodzenie

Południowoniemiecki pstrogłowy jest jedną z najstarszych ras gołębi domowych, której pierwsze opisy pochodzą z 1700 roku. Jak na rasę, zaliczaną do grupy gołębi barwnych, jej historia jest więc imponująca. Ze względu na jedną z pierwszych nazw, którą nadano gołębiom z pstrą głową „Ulmer Mohr” (Murzyn z Ulm), możemy przypuszczać, że prawdopodobnym miejscem pochodzenia rasy są okolice Ulm, miasta w górnej Szwabii, w którym krzyżowały się liczne szlaki handlowe, było bowiem wolnym miastem cesarskim.

Chociaż rasa jest bardzo stara, jednak do rejestru gołębi barwnych trafiła dopiero po ostatniej wojnie. Czyżby o niej zapomniano? A może dlatego, że ekstrawaganckie gołębie z tygrysimi głowami było widać na prawie każdym szwabskim dachu i dlatego traktowano je jako lokalną wersję polnych gołębi, którymi ze względu na pierwotną budowę i mało atrakcyjny rysunek nie było warto się interesować? Podobno jeszcze dziś można w okolicznych wsiach natrafić na stada, których hodowcy nie są znani w żadnym związku, a gołębie mają dlatego, że odziedziczyli je po swoich ojcach i dziadkach wraz z zabudowaniami i gruntami. Gołębie po prostu są częścią lokalnej tradycji, a tamtejsze dachy, pozbawione swoich skrzydlatych lokatorów, nie byłyby tymi samymi świadkami kultury i obyczaju.

Ze starych źródeł znamy tez inną nazwę rasy, używaną dawniej, mianowicie „Stichelkopf”, którą nie jest łatwo przetłumaczyć. W każdym bądź razie niemieckie „Stichel” oznacza „rylec”, co sugeruje, że czarne gołębie z tygrysim rysunkiem w białym kolorze na głowie kojarzyły się hodowcom z rylcem na głowie. Może nie tyle rylcem, ile zaostrzonym piórem, służącym do pisania, albo narzędziem do grawerowania? Stąd też zaczerpnąłem pomysł na dodatkowe określenie „wygrawerowany gołąb”.

Budowa

Selekcjonując południowoniemieckie pstrogłowe przede wszystkim trzeba zwracać uwagę na trzy cechy, które są najistotniejsze. Po pierwsze wybierać ptaki o budowie typowej dla tzw. ras polnych, z mocnym korpusem i prawie poziomą postawą. Po drugie pilnować połyskującej zielenią czerni, dlatego należy preferować ptaki z piórami tłuszczowymi. I po trzecie zwracać uwagę na upierzenie głowy.

Jeśli idzie o budowę, głowa ma być zaokrąglona, nieco wydłużona, z wysklepionym czołem, bez żadnych ozdób z piór. Oczy pomarańczowe, otoczone wąską i ciemną brwią. Na kolor brwi należy zwracać uwagę, aby nie burzyła kolorystycznej harmonii czerni i bieli. Dziób ma być średniej długości, czarny, zaś woskówki gładkie i biało przypudrowane. Szyja powinna być średnio długa, u podstawy szeroka, zwężająca się w kierunku głowy, podgardle dobrze wykrojone. Pierś ma być szeroka i dobrze zaokrąglona. Szerokie plecy, dobrze przykryte długimi i dobrze przylegającymi skrzydłami, mają opadać w kierunku ogona. Do całości wizerunku gołębia dochodzi długi i zwarty ogon oraz krótkie, nieopierzone nogi, koniecznie z czarnymi pazurkami. Upierzenie musi być dobrze rozwinięte i przylegające do ciała.

Rysunek i kolory

Południowoniemiecki pstrogłowy występuje tylko w jednym kolorze podstawowym, a mianowicie w połyskującej zielenią bądź purpurą czerni. Kolor połysku nie jest najistotniejszy, ważne jest, aby czerń się lśniła, dlatego do hodowli wybiera się gołębie z  piórami tłuszczowymi. Istotne jest też ubarwienie głowy, które musi być jednolite aż do około 2 cm poniżej dzioba, z wyjątkiem czarnego czółka nad dziobem. Byłoby można zaryzykować nazwanie tej plamki „flekiem”, który nie musi być regularny, jak w wypadku czajek albo białych gołębi z kolorowym czółkiem. Ta cecha wyróżnia pstrogłowego ze Szwabii od krewniaków ze Szwajcarii i jest jedną z najważniejszych cech rasowości gołębia.

Rysunek głowy, widziany z boku, powinien przypominać białe zimne ognie na tle czarnego nieba. Ze względu na to rzadkie ubarwienie głowy rasa nie jest polecana niecierpliwym hodowcom, ponieważ najpiękniejszy rysunek mają gołębie starsze. Zdarza się, że niektóre gołębie jednoroczne w ogóle nie mają białych piór na głowie. Te  wyrastają bowiem dopiero w drugim i trzecim roku. Młode ptaki nie otrzymują więc na wystawach wysokich ocen. Jednak w związku z tym pojawia się dodatkowa trudność. Otóż młode pstrogłowe, mające miało białych piór na głowie, cechują się z kolei właściwymi brwiami, czyli ciemnymi, zaś z wiekiem, im głowa jest piękniejsza ze względu na tygrysi rysunek, brwi stają się coraz jaśniejsze, czyli niewłaściwe.

Największe wady

Hodowca południowoniemieckich pstrogłowych musi pilnować, aby korpusy jego ptaków nie były wątłe i delikatne, wszak są to gołębie typu polnego. Dużą wadą jest za wysoka postawa; matowe upierzenie, z niebieskim lub rdzawym nalotem; białe pióra, oczywiście z wyjątkiem głowy, albo rysunek sięgający zbyt nisko, na szyję. Także jasny dziób; jasne brwi; jasne pazurki i pióra na nogach dyskwalifikują ptaki z hodowli.

Na koniec warto ostrzec, że jak mało które gołębie barwne, południowoniemieckie pstrogłowe wciąż dziedziczą wiele cech gołębi polnych. Są więc płochliwe i bardzo nieufne nawet wobec wieloletnich opiekunów, a dla swoich gniazd wybierają miejsca trudno dostępne i ciemne.

Młodym pstrogłowym ze Szwabii zakładamy obrączkę nr 8.