Mar 26

[nggallery id=35]

Południowoniemiecki murzyn – czarna czy biała perła w koronie?

W literaturze, poświęconej gołębiom barwnym, przy mało której rasie znajduje się tak wiele wskazówek i opisów, odnoszących się do budowy i rysunku, jak w przypadku południowoniemieckiego murzyna. Jest to stara rasa gołębi, która z powodu stosunkowo późnego rozdzielenia dwóch linii hodowlanych, jest mocno spokrewniona z inną południowoniemiecką rasą, a mianowicie z murzynem w Wirtembergii. Wraz z południowoniemieckim tarczowym i południowoniemieckim łyskiem należy do trzech najlepiej dopracowanych i sztandarowych ras południowoniemieckich gołębi barwnych.

Zastanawiająca jest nazwa, którą hodowcy nadali swoimi gołębiom. Dlaczego kilka ras, cechujących się barwnym ogonem i głową wraz ze śliniakiem, zostało nazwanych murzynami? Odpowiedź prawdopodobnie jest banalna. Otóż w książce z roku 1790, której autorem jest Ch. F. Moser, znajduje się następująca klasyfikacja: „Mohren -, Blau -, Rot – und Gelbköpfen”, co oznacza, że zdaniem autora (prawdopodobnie także ówczesnych hodowców) w tej rasie występują gołębie murzyno -, niebiesko -, czerwono – i żółtogłowe. Nazwa ma więc związek z kolorem głowy czarnych gołębi, która później została zastosowana do wszystkich odmian barwnych. To oznacza, że w nazwie rasy, a także kilku innych (zob. np. artykuł z numeru 4/2009 WOLIERY: Śląski murzynek – gołąb na wygnaniu, autorstwa K. Jasienicy), nie doszukamy się żadnych złośliwości. Ów fakt można jedynie spuentować, na przykład w taki sposób, który sugeruje tytuł artykułu: Południowoniemiecki murzyn – czarna czy biała perła w koronie?, ponieważ drugiej, tak pięknie dopracowanej głowy z idealną koroną, wśród gołębi barwnych łatwo nie znajdziemy.

Pochodzenie

W historycznych krainach, które leżą na południowym-zachodzie współczesnych Niemiec, hodowcy znali kilka wariantów gołębi, zwanych murzynami. Śladem tej różnorodności są zapisy w starej literaturze. Opisy cech rasowych różnią się w nich bardzo. Mimo tego wydaje się, że od samego początku jedna cecha wszystkim wariantom była wspólna, a była nią głowa z koroną. Poza tym w opisach można natknąć się na gołębie z większym albo mniejszym śliniakiem, z łapciami na nogach albo bez łapci, wreszcie z białym czółkiem albo bez.

Różnorodność wariantów trwała bardzo długo, bo aż do 1978 roku, kiedy zdecydowano się precyzyjnie opisać rasę i oddzielić ją od wirtemberskiego murzyna. Upraszczając, historię obu ras, a przy okazji wariantów dziś nie znanych, można przedstawić następująco:

1.      gołąb z małym śliniakiem, bez łapci – dzisiejszy południowoniemiecki murzyn;

2.      gołąb z dużym śliniakiem, bez łapci i bez białego czółka – dziś nie hodowane;

3.      gołąb z dużym śliniakiem, bez łapci, ale z białym czółkiem – dziś nie hodowane;

4.      gołąb z dużym śliniakiem, z łapciami i z białym czółkiem – dzisiejszy wirtemberski murzyn;

5.      gołąb z dużym śliniakiem, z łapciami i bez białego czółka – druga forma wirtemberskiego murzyna.

Z przeglądu widać wyraźnie, że gołębie z dużym śliniakiem i bez łapci nie mieszczą się we współczesnym wzorcu południowoniemieckiego murzyna. Preferowane są ptaki z krótkim, jednak nie przesadnie zredukowanym śliniakiem, a kto koniecznie chce hodować gołębie gładkonogie z dużym kolorowym śliniakiem i piękną koroną powinien zdecydować się na podobną rasę, a mianowicie na południowoniemieckiego ze śliniaczkiem, który od murzyna różni się jeszcze tym, że ogon ma cały biały.

Współcześnie południowoniemieckie murzyny hodowane są w całych Niemczech, a także w krajach ościennych. Na niektórych dachach można je zobaczyć w połączeniu z turyńskimi białogłówkami. Dlaczego? Prawdopodobnie z powodu lustrzanego odbicia bieli i koloru. Bowiem u białogłówek biały jest ogon i głowa aż po koronę, a gołębie z łapciami  mają ponadto białe upierzenie nóg. Południowoniemieckie murzyny spotyka się także na polskich wystawach. Jednak kupując je należy uważać na budowę głowy. Ta naprawdę powinna wyglądać tak, jakby kolorowa perła została osadzona w pięknej koronie.

Budowa

Pomiędzy gołębiami barwnych ras, współczesne południowoniemieckie murzyny są ptakami stosunkowo dużymi i mocnymi, o sylwetce typowej dla gołębi polnych. Samo przez się jest zrozumiałe, że muszą mieć piękną koronę, zbudowaną z wysokich piór! Patrząc na gołębia nie można odnosić wrażenia, że korona na głowie leży. Zresztą także z innych powodów trzeba zachować daleko posuniętą ostrożność w ocenie korony na głowach murzynów z południa Niemiec. Wybierając ptaki do dalszej hodowli należy zwrócić uwagę na to, żeby rozeta była głęboko osadzona. W tym względzie głowa murzyna różni się zdecydowanie od głowy na przykład południowoniemieckiego tarczowego. W pierwszej chwili może się wręcz wydawać, że rozety na głowie w ogóle nie ma, a tymczasem jej obecność powinna zaznaczać się obfitością piór, układających się na podobieństwo chryzantemy. To jest bardzo ważna informacja, ponieważ oznacza, że w rozecie nie może być wgłębienia. Z kolei prosta, ładnie zaokrąglona korona, zbudowana z mocnych, pełnych i odpowiednio długich piór, powinna jakby rozkwitać na głowie gołębia. Praktycznie już przy pierwszym spojrzeniu korona powinna rzucać się w oczy.

Szeroka głowa powinna być zaakcentowana ładnie zaokrąglonym i wysokim czołem, a więc wypukłym ku górze, a nie do przodu. Według współczesnego wzornika oczy południowoniemieckich murzynów mają być ciemne, otoczone wąską, jak najbardziej dyskretną i dopasowaną do koloru upierzenia brwią. Jeszcze nie tak dawno temu można było spotkać czerwone i żółte ptaki z pomarańczowymi oczami. Dziś jest to niedopuszczalne, aczkolwiek również u innych murzynów (wirtemberskich, staroniemieckich i śląskich), kolor oczu sprawia hodowcom problemy. Zarówno niespójna kolorystycznie z okiem brew, jak i „złamana” barwa oka, niestety gołębia dyskwalifikują.  Dziób ma być średnio długi, u ptaków czarnych i niebieskich czarny, u czerwo­nych i żółtych jasny. U czerwonych dopuszczalne jest lekkie zmatowienie. Woskówka powinna być gładka i przypudrowana na biało.

Bardzo ważna jest całościowa postawa południowoniemieckich murzynów. Z boku powinno zobaczyć się gołębia na możliwie krótkich nogach, oczywiście nieopierzonych, z okrągłą, ale nie wypukłą piersią i z szeroką szyją, dobrze zaokrągloną pod dziobem, która prawie całą szerokością przechodzi w głowę z pięknie upierzoną koroną. Prócz tego szerokie plecy powinny lekko opadać i być przykryte długimi oraz zwartymi skrzydłami. Do całości dochodzi długi i zwarty ogon z dwunastoma, wybarwionymi sterówkami. Bardzo ważne jest także upierzenie, które musi być dobrze rozwinięte, ale zawsze przylegające do ciała.

Rysunek i kolory

Rysunek południowoniemieckiego murzyna jest typowy dla wszystkich ras, w ten sposób nazwanych. To oznacza, że kolorowa ma być głowa do koronki, śliniak do połowy szyi, ogon z piórami pokrywowymi i klinem pod ogonem. Biała jest niższa część szyi, koronka i pozostałe partie upierzenia.

Pod względem kolorów wzorzec jest bardzo zachowawczy i dopuszcza jedynie ptaki czarne, niebieskie, czerwone i żółte. W hodowlach pojawiły się co prawda inne kolory, można bowiem spotkać gołębie srebrne, niebieskopłowe i czerwonopłowe. Nie wygląda jednak na to, żeby w najbliższych latach doczekały udziału w wystawach i sędziowskiej oceny, ponieważ wprawne oko znawców dostrzega wciąż wiele mankamentów.

Kolory mają być intensywne. Czerń ma lśnić. Cięcie pomiędzy podstawową bielą a czarną głową musi rzucać się w oczy. Z kolei kolor niebieski powinien być jasny i równomierny, dlatego murzynów w tym kolorze nie wolno kojarzyć z czarnymi. W hodowli niebieskich ptaków należy też uważać na budowę korony, ponieważ często bywa słabsza aniżeli u czarnych i czerwonych. Niebieskie gołębie na ogonie mają czarną opaskę. Pod względem budowy u żółtych murzynów występuje problem z budową głowy, chodzi mianowicie o kształt korony. W tym kolorze ciężko jest uzyskać ptaki z długimi, dobrze wykształtowanymi piórami, tworzącymi ozdobę głowy i dlatego korona najczęściej bywa mniej efektowna. Najrzadszym kolorem wśród południowoniemieckich murzynów jest czerwień. Być może dlatego sprawia hodowcom największe problemy. U czerwonych ptaków przede wszystkim należy dbać o nasycenie koloru, ponieważ dość często spotyka się ptaki z lustrami w ogonie, co ewidentnie je dyskwalifikuje. We wszystkich kolorach dopuszczone są pojedyncze białe przebarwienia krańcowych piór ogona, ale w żadnym wypadku pozostałych.

Największe wady

Hodowca południowoniemieckich murzynów musi prowadzić selekcję w taki sposób, aby eliminować ptaki ze słabą budową. Gołębie muszą być duże i sprawiać wrażenie większych, aniżeli są w rzeczywistości, a to za sprawą dobrze wykształtowanego upierzenia, szerokiej szyi i dużej korony. Pojedyncze pióra na nogach dyskwalifikują ptaki w każdym wypadku, chociażby miały piękną budowę i nasycony kolor. Błędem jest również rzucające się w oczy zmatowienie dzioba u czer­wonych i żółtych, jasna brew u czarnych, kolorowe pióra w ko­ro­nie oraz poniżej śliniaka na szyi. Hodowca musi tez pilnować cięcia koloru ogona oraz  długości śliniaka. Podobnie powinien być eliminowany trzcinowy odcień w ogonie i klinie ptaków czerwonych i żółtych.

Młodym murzynom z południa Niemiec zakładamy obrączkę nr 8.

Mój adres: mju@escobb.com.pl

Telefon: 660783510