Wrz 28

[nggallery id=79]

W ewangelickiej optyce świata nie ma miejsca na wartościowanie zawodów i gradację ludzkich zainteresowań twórczych, jeśli tylko służą bliźniemu. Religijna zasada jest w tym względzie twarda, jak nieustępliwa jest Boża dłoń, wsiewająca w glebę ludzkich dziejów, ziarna talentów i darów, dzięki którym ludzka wspólnota organizuje się społecznie a Kościół Chrystusa trwa niewzruszony, pomimo mocy grzechu. Wobec twórczej i zbawiającej działalności Boga nikt nie jest wyróżniony, a wszyscy są powołani do służby tego samego rodzaju, twórczej i zbawiającej. Przed obliczem Świętego wszyscy są równi, także ze względu na zawodowe powołanie.

W rzędzie darowanych talentów i realizowanych powołań, nie tylko ze względu na ewangeliczne świadectwo, bo też ze względu na dotychczasowe doświadczenia ludzkich pokoleń, odnajdujemy trzy szczególne powołania. Wskazanie na ich szczególne znaczenie nie oznacza większej godności w porządku zbawczym, ani uprzywilejowanej relacji z Bogiem. Wyjątkowość tych powołań wynika raczej z chrystokształtnej formy i celu, który mają realizować. Do szczególnej grupy powołań zaliczyć trzeba: służbę zdrowia, służbę nauczycielską i służbę zwiastowania Słowa Bożego, inaczej zwaną urzędem kościelnym. Ze względu na praktyczną realizację dzieła Jezusa z Galilei, lekarza, nauczyciela i zwiastuna Ewangelii, a nie z powodu ludzkiej pychy, lekarze, nauczyciele i księża powinni dostrzegać, że zostali powołani do służby na miarę Zbawiciela. Czytaj więcej »