Sty 18

[nggallery id=69]

Pochodzenie:

Saksonia

Wrażenie ogólne:

Silny, uszlachetniony gołąb typu polnego, mocno upierzone nogi (ła­pcie). Czytaj więcej »


Sty 18

[nggallery id=67]

Pochodzenie:

Saksonia; prawdopodobnie przodkami saksońskiego łyska dwuczubego były turkoty i pierwotne formy gołębi zwanych łyskami. 

Wrażenie ogólne:

Silny i stosunkowo niski gołąb typu polnego, dobrze rozwinięte upierzenie nóg (ła­pcie), wyłącznie dwuczuby. Czytaj więcej »


Sty 18

[nggallery id=66]

[nggallery id=68]

Pochodzenie:

Górna Frankonia i graniczące obszary Turyngii. Nazwa niemiecka: Fränkische Trommeltaube.

Wrażenie ogólne:

Gołąb mocny, o silnej szyi, niskiej postawie, lekko opadającym tułowiu, gładkonogi, z gęsto upierzoną koronką i goździkiem. Czytaj więcej »


Sty 16

Włoszka

Marek Uglorz | Kury z mojego kurnika | 16.01.2010 |

[nggallery id=56]

[nggallery id=63]

Mój Tato kupił mi pierwsze kury, gdy chodziłem do drugiej klasy szkoły podstawowej. To były hamburskie w srebrnym kolorze. Od tamtego czasu zaczęła się moja hodowlana przygoda, o której mogę dziś powiedzieć, że jest prawdziwą pasją, czyli miłością z pełnym zaangażowaniem. W pierwszych latach hodowałem różne rasy: hamburskie, włoszki, minorki, brakle, faverolle, białoczuby, sebrytki, cohiny min., welsumery min., wyandotty min, brodacze antwerpskie.

Po studiach, w trakcie których przez cały czas miałem swoją hodowlę, zakochałem się we włoszkach. Mieszkałem wówczas w Skoczowie i zgromadziłem kolekcję 9 kolorów: kuropatwiane, żółte, czarne, czerwone, srebrne, czarne biało nakrapiane, płcioznaczne (bursztynowe), biało-czarne gronostajowe, pręgowane (krogulcze). Przypuszczam, że miłość trwałaby dalej, gdyby nie kolejna przeprowadzka w miejsce, w którym warunków do hodowli kur nie miałem. Po 7 latach przerwy i ostatniej przeprowadzce, tym razem już do własnego domu z ogrodem, wróciłem do hodowli. Dziś mam już inne rasy, jednak wśród nich znalazło się miejsce dla złotej odmiany włoszek, ponieważ fascynacja tymi pięknymi kurami nie minęła mi. Wszystkich, którzy dostrzegają wyjątkowe piękno włoszek, zapraszam do  lektury krótkiego opisu rasy. Czytaj więcej »


Sty 16

Turyński brodacz

Marek Uglorz | Kury z mojego kurnika | 16.01.2010 |

[nggallery id=61]

[nggallery id=55]

Turyńskie brodacze pochodzą z zachodniej części lasu turyńskiego, prawdopodobnie z  okolic małego miasteczka Ruhla, położonego między górami, co oznacza, że poza walorami estetycznymi i hodowlanymi, cechują się także dużą odpornością  na wiatr i chłód. Pierwsze piśmienne świadectwo istnienia rasy  pochodzi z 1793 r. Skoro jednak w XIX wieku znano już kilkanaście odmian barwnych, należy sądzić, że rasa była hodowana dużo wcześniej. Turyńskie brodacze najczęściej można było spotkać na małych i średnich gospodarstwach, gdzie pieszczotliwie zwano je „pyzatkami”. Niestety po 1945 r. hodowla rasy gwałtownie się załamała, tak iż do dziś nie odtworzono nawet wszystkich odmian barwnych, znanych przed wojną, na przykład nakrapianych na żółto.
Dzięki odpowiedniej selekcji, ale przede wszystkim dlatego, że brodacze były hodowane na gospodarstwach, do dziś wytrwale same szukają pożywienia. Wymagają więc dużych i najlepiej urozmaiconych wybiegów, które całymi dniami starannie przeszukują.

W literaturze można przeczytać, że do tworzenia rasy użyto kur czubatych z brodami oraz rasy francuskie, między innymi Houdany. Nieoficjalnie hodowcy są zdania, i być może mają rację, że mieszkańcy Turyngii nie mieli szerokich kontaktów z Francuzami, za to w wyniku Wojny chłopskiej (1524-25), a potem Wojny trzydziestoletniej (1618-1648) w turyńskim lesie osiedliło się wielu uciekinierów z Czech i zachodniej Słowacji, którzy przywieźli z sobą wiejskie kury z brodami. Prawdopodobnie w wyniku krzyżowania ich z miejscowymi kurami, które zwano „wydrogłowymi”, uzyskano interesującą rasę.

Z kolei w XIX wieku w okolicach Jeny i Berlina w wyniku krzyżowania rasy dużej z małymi kurami wiejskimi, a być może także z miniaturowymi wyandottami, wyhodowano turyńskie brodacze w wersji miniaturowej. Następnie dzięki dalszym krzyżówkom z innymi rasami małych kur otrzymano kolejne barwy, odpowiadające odmianom rasy dużej.

Dawniej turyńskie brodacze były typowymi kurami wiejskimi, co oznacza, że były przysadziste, a wręcz masywne. Współcześnie wydają się być bardziej smukłe, bardziej eleganckie, chociaż nie w wypadku wszystkich kolorów. Tak czy inaczej muszą mieć szeroką i dobrze wysklepioną pierś oraz brzuch, a poza tym głowę z wysokim czołem. Ogon koguta może być lekko wzniesiony, ale musi być ładnie zaokrąglony. Z kolei ogon kury musi być szeroki, w miarę tej samej szerokości na całej długości, bez odstępów między piórami. Najważniejsze jednak jest głowa. Grzebień koguta jest pojedynczy, średniej wielkości, w żadnym wypadku nie może opadać. Jedynie u kur dopuszczalne jest lekkie przechylenie grzebienia na którąś ze stron. Tak grzebień, jak i twarz powinny być intensywnie czerwone. Również małe i zaokrąglone dzwonki oraz zausznice muszą być czerwone, nawet pomimo tego, że w całości są zakryte przez obfite upierzenie brody, która po bokach głowy przechodzi w bokobrody. Dziób i skoki powinny być barwy grafitowej, ewentualnie jasnoróżowej, co zależy od koloru upierzenia. Podobnie kolor oczu zależy od odmiany barwnej.

Kogut waży od 2 kg do 2,5 kg, kura tymczasem od 1,5 kg do 2 kg. W wypadku rasy miniaturowej kogut nie może ważyć więcej niż 1 kg, zśa kura nie powinna przekraczać 800 g. Rocznie turyńskie brodacze noszą od 130 do 160 jaj, o średniej wadze 53 g. Z kolei miniaturowe noszą około 120 jaj.

Turyńskie brodacze występują współcześnie w następujących odmianach barwnych: czarna, żółta, karmazynowa, biała, kuropatwiana, płowożółta biało nakrapiana, niebieska z obwódką , srebrna czarno nakrapiana, złota czarno nakrapiana, jastrzębiata. Wśród małych brodaczy nie znajdzie się odmiany białej, zaś niebieskie nie mają obwódki.

Dużym turyńskim kogutom zakładamy obrączki nr 18, zaś kurom nr 16. Małym odpowiednio nr 13 i 11.

Mój adres: mju@escobb.com.pl
Telefon: 660783510


Sty 16

[nggallery id=64]

[nggallery id=65]

Pochodzenie:

Bardzo stara rasa, z pewnością hodowana już w 16 wieku w południowych i środkowych Niemczech.

Wrażenie ogólne:

Gołębie szpaki wszystkich barw, wykazują podobieństwo  do gołębia polnego w zgrabnym, ale mocnym kształcie. Czytaj więcej »


Sty 2

[nggallery id=54]

Pochodzenie:

Turyngia (Niemcy)

Ogólny wygląd:

Silny, o wydłużonej postawie gołąb typu polnego, z prawie poziomą postawą.

Czytaj więcej »


Sty 1

[nggallery id=48]

Białogłowy z Turyngii należy do turyńskiej grupy gołębi barwnych, które w większości są ptakami z nieupierzonymi nogami. Jedynie turyński jednobarwny, turyński z białym śliniaczkiem i turyński białogłowy mają na nogach średniej wielkości łapcie. Białogłowego z Turyngii nie należy też zaliczać do grona mnichów, ponieważ ma kolorowe lotka. Pomiędzy turyńskimi rasami miłośnicy gołębi z mniszym rysunkiem znajdą też coś dla siebie w postaci turyńskiego mnicha.

Pochodzenie

Ponad sto lat temu współczesny wygląd głowy interesującej nas rasy wcale nie był przesądzony, ponieważ lokalne preferencje w budowie i rysunku głowy doprowadziły do tego, że w górzystych okolicach miasteczka Ruhla i w niedalekim Zella-Mehlis, Steinbach oraz Trusetal rozwinęła się hodowla gołębia z białą głową, przypominającą głowy mnichów. Natomiast hodowcy z terenów położonych bliżej Hesji preferowali gołębie z cięciem koloru na wysokości oka i w efekcie doprowadzili do powstania turyńskiego łyska białoogoniastego, którego cechują kolorowe sterówki po obu stronach białego ogona. Inną charakterystyczną cechą turyńskiego łyska jest kolor dzioba. Otóż, podobnie jak u południowoniemieckiego łyska, górną część dzioba powinien mieć jasną, zaś dolną ciemną, odpowiednią do koloru upierzenia. Zasada nie dotyczy gołębi czerwonych i żółtych.

Z kolei z trzecią rasą, posiadającą białą głowę, a mianowicie z turyńskim z białym śliniaczkiem, białogłowego łączy kolor dzioba, to znaczy, że cały musi odpowiadać barwie ptaka, a dzieli linia koloru. U gołębi z białym śliniaczkiem biel sięga bowiem ramion.

Swoją nazwę turyński białogłowy otrzymał w 1903 roku. Wcześniej bywał nazywany mnichem i dopiero wspomniane wyżej lokalne preferencje doprowadziły do tego, że powstały dwie rasy, jedna z krymką na głowie a druga cała białogłowa. Trzeba przy tym zaznaczyć, że w tamtych czasach hodowcy faworyzowali jednak gołębie z  krymką a wiele ptaków z białą głową lądowało na wiejskich stołach.

Budowa

Ze względu na różnice w rysunku trzech starych turyńskich ras z białymi głowami, a przecież obok nich znana jest jeszcze jedna, typowo mnisza rasa, a mianowicie turyński mnich (ten jednak ma głowę gładką albo z czubkiem), podczas selekcji najbardziej trzeba uważać na odległość cięcia koloru od oka, która powinna wynosić 1 cm.

Poza tym głowa ma być wydłużona, lekko wysklepiona, z koronką zakończoną rozetami. Oczy mają być ciemne, otoczone wąską brwią, barwy cielistej do czerwonej. Dziób powinien być średniej długości; koloru cielistego. Woskówki słabo rozwinięte, biało przypudro­wane.

W hodowli należy pilnować długości szyi, która nie może być za długa, u podstawy musi być silna, mocno osadzona w korpusie, i zdecydowanie zwężać się w kierunku głowy. Problem może stwarzać także źle wykrojone podgardle, ponieważ koniecznie musi być okrągłe.  Pierś ma być szeroka i dobrze zaokrąglona. Plecy  mają być lekko opadające, w ramionach szerokie, dobrze przykryte długimi i dobrze przylegającymi skrzydłami. Do całości wizerunku gołębia dochodzi długi i zwarty ogon.

Nogi oczywiście muszą być opierzone i nie powinny być zbyt długie. Łapcie mają być średniej wielkości, z dobrze rozwiniętymi piórami sępimi. Bardzo ważne jest, żeby upierzenie było dobrze rozwinięte i przylegające do ciała.

Rysunek i kolory

Białe mają być: głowa, ogon wraz z klinem i piórami pokrywowymi, oraz łapcie. Pozostałe upierzenie, wraz z koronką i piórami sępimi są kolorowe. Linia dzieląca kolory na głowie biegnie od podstawy koronki, 1 cm poniżej oczu aż do podgardla. Wszystkie linie cięcia koloru powinny być proste, bez załamań. Dopuszczalne są białe pióra przy odbycie.

Znane są ptaki czarne, czerwone, żółte, brązowe, niebieskie z czarnymi pasami lub bez pasów; niebieskopłowe z ciemnymi pasami lub bez pasów; czerwonopłowe, żółtopłowe, grochowe niebieskie, grochowe niebieskopłowe oraz miedziane. Wszystkie kolory muszą być nasycone i czyste, zaś czerń, czerwień i  żółć powinny intensywnie połyskiwać.

Należy pilnować, aby ptaki niebieskie i płowe z tarczami miały czysty kolor, bez cieni. Pasy we wszystkich wariantach barwnych powinny być czyste, wąskie, równoległe i przebiegające przez całą szerokość tarczy skrzydła. Gołębie miedziane mają lśniące czarne upierzenie korpusu, skrzydła zaś są kasztanowe z czarnym obrzeżeniem. U miedzianych zewnętrzna część lotek ma być czarna, bez lub z brązowym rysunkiem zięby.

Największe wady

Hodowca turyńskich białogłowych musi zwracać uwagę, żeby korpus ptaka nie był słaby. Dużą wadą jest oczywiście wąska i krzywa koronka albo brak rozet. Niedopuszczalny jest plamisty dziób, za krótkie albo za długie łapcie. Pilnie trzeba pilnować odległości koloru pod okiem, a także cięcia koloru pomiędzy ogonem a plecami. Za wysokie jest dużą wadą. Podobnie białe lub sitowate lotki, kolorowe łapcie, matowe i nieczyste kolory. Także pojawiający się trzeci pas, bądź słabo zaznaczone pasy, dyskwalifikują ptaka z dalszej hodowli.

Młodym turyńskim białogłowym zakładamy obrączkę nr 10.

Mój adres: mju@escobb.com.pl

Telefon: 660783510


Sty 1

Hodowla Marianny

Marek Uglorz | Hodowla Marianny | 01.01.2010 |

[nggallery id=46]

[nggallery id=47]

Marianna kocha zwierzęta.  Żal tylko,  że przede wszystkim gryzonie.


Gru 31

Do sprzedania mam w tej chwili kury:

– 2 pary min. feniksów złotych;

– 1 parą białych chabo z czarnym ogonem;

– 1.2 bojowców nowoangielskich złotych;

– 1.2. hamburskich czarnych;

– 2 pary min. welsumerów kuropatwiano-rudych;

– 1 parę brodaczy turyńskich srebrnych;

– 1 parę brakli srebrnych oraz 3 koguty.

Poza tym polecam gołębie:

– południowoniemieckie murzyny żółte;

– południowoniemieckie tarczowe niebieskie z czarnymi pasami i bez;

– saksońskie łyski dwuczube żółte;

– -saksońskie białogony żółte;

– luzerneńskie kolorowe;

– lazurki łososiowe (karpiate) bez łapci i z czarnymi pasami bez łapci;

– bernardyńskie srokacze czarne.

Mój adres:  mju@escobb.com.pl

Telefon: 660783510


« Wcześniejsze wpisy