Mar 17

Najbliższa okolica

Marek Uglorz | Świat wokół mnie | 17.03.2008 |

[nggallery id=5]

[nggallery id=6]

Mieszkałem już w kilku miejscowościach dawnego księstwa cieszyńskiego. Wciąć jestem bardzo związany z Bielskiem, Skoczowem, Brenną i Cieszynem. Od 2003 r. osiadłem w Ligocie, niemal na pograniczu ziemi cieszyńskiej i pszczyńskiej. Wystarczy skierować się kilka kilometrów na północ, by przejechawszy Zabrzeg, dojechać do Wisły i z cesarskiej strony zobaczyć pruski brzeg Goczałkowic. Na pszczyńskim rynku i na pszczyńskiej ambonie czuję się tak samo dobrze, jak po cieszyńskiej stronie. W Ligocie odnalazłem środek ogrodu życia.

Po kądzieli cieszyniok, a po mieczu pszczyniok jestem u siebie i jestem szczęśliwy w moim świecie. Także w świeckim wymiarze okazało się, że wciąż jest aktualna rzymska prawda o duchownym jako pontifex, czyli budowniczym mostów. Chciałbym zbudować porządny most pomiędzy cieszyniokami a pszczyniokami; most nad Wisłą, aby u źródeł Królowej polskich rzek pulsowała życiem śląska kultura. Czy ja wiem, czy to mi się udaje? Bóg raczy wiedzieć i mam nadzieję błogosławić.