Sty 7

Boże Narodzenie 2012

Marek Uglorz | Ogród życia | 07.01.2013 |

Wytrwali na końcu znajdą kilka słów!

Przed kilkunastu laty dla Świetlików

z Brennej napisałem kolędę,

do melodii Bóg jest miłością.

Dziś sobie ją przypomniałem.

Zainteresowanym polecam.

Tylko o jedno proszę:

Niech Dzieci śpiewają delikatnie.

Już na choince światełka płoną,

I gwiazdka świeci nad domem mym.

Więc śpiewam z radością: Bóg jest Światłością,

Bóg jest światłością, ratuje mnie.  

 

Dwaj aniołowie z niebios przybyli,

I ogłosili radosną wieść.

Więc śpiewam z radością: Bóg jest Światłością,

Bóg jest światłością, ratuje mnie. 

 

Dziecina Boża w Betlejem leży,

Pokojem darząc zwaśniony ród.

Więc śpiewam z radością: Bóg jest Światłością,

Bóg jest światłością, ratuje mnie. 

 

Za oknem w ciszy spadają płatki,

W sercu swym tulę cudowność Świąt.

Więc śpiewam z radością: Bóg jest Światłością,

Bóg jest światłością, ratuje mnie. 

 

Obrusa czerwień i uśmiech Mamy,

Ten obraz budzi dzieciństwa czar.

Więc śpiewam z radością: Bóg jest Światłością,

Bóg jest światłością, ratuje mnie. 

 

Wszyscy szczęśliwi za stołem siedzą,

W modlitwie prosząc o światła dar.

 Więc śpiewam z radością: Bóg jest Światłością.

Bóg jest światłością, ratuje mnie.