Paź 31

Badania chromosomów wykazały, że 22 pary chromosomów są identyczne zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Różnica wy­stępuje w 23 parze. U kobiety jest para XX, u mężczyzny zaś XY. To właśnie sprawia, że rozróżniamy dwie płcie. Róż­nicowanie się płci męskiej na podstawie chromosomu XY prze­biega etapowo. Osobnik XY (mężczyzna) ma wszystkie geny występujące u osobnika XX (kobieta) i dodatkowo dziedziczy geny chromosomu Y. Przez pierwsze tygodnie embriony XX i XY są anatomicznie identyczne. Płody męskie zaczynają się różnicować około 40 dnia. Właśnie obecność chromosomu Y narzuca wówczas szybką maskulinizację człowieka.

Fakt odmienności garnituru chromosomowego spowodo­wał rozmaite interpretacje dotyczące konsekwencji psycho­logicznych, a nawet duchowych w życiu mężczyzny. O wiele łatwiej odpowiedzieć na pytanie o różnice psychologiczne niż duchowe między kobietą a mężczyzną, bo, jak się wydaje, na najgłębszym duchowym poziomie to co męskie i to co kobiece jest bardzo podobne. W każdym bądź razie warto sobie uzmysłowić, że męskość nie jest czymś od początku do końca oczywistym, ale jest ciągłym procesem. Podczas, gdy kobietą się jest, mężczyzną trzeba się stawać, czyli wyodrębnianie się jest konstytutywnie włączone w los mężczyzny.

Chodzi tu o wpisane w naturę mężczyzny wezwanie do nieustannego stawania się sobą.  Mężczyzna przez całe życie musi szukać własnej drogi, co wydaje się kolejną, istotną cechą męskości, w sensie kulturowym współcześnie dość problematyczną. Mężczyzna nieustannie upodabniający się wpierw do matki, potem ojca, następnie kobiety, kolegów, partii, Kościoła, nie mający swojego świata, swojej osobowości, nigdy nie poczuje swojej siły, a za­tem nigdy nie wniesie w te rzeczywistości swojego indywidualnego i odrębnego dobra, bo go nie rozpozna.

W procesie stawania się mężczyzna jakby stale musi udowadniać, że po pierwsze nie jest dzieckiem, po drugie nie jest kobietą i po trzecie nie jest homoseksuali­stą, co we współczesnym świecie nie jest już tak bezwzględnie egzekwowane, a często skutkowało gwałtami i bezwzględnym traktowaniem kobiet. Klasyczny patriarchat jest bowiem silnie opozycyjny i zbudowany na hierarchicznym dualizmie płci, bo przecież mężczyzna nie może być zniewieściały. W takim asymetrycznym świecie mężczyzna reprezentuje ludzką normę i to jego doświadczenie uznaje się za uniwersalne, chociaż w istocie rzeczy to on jest istotą bardziej stającą się aniżeli kobieta. Tymczasem konieczność nieustannego wyodrębniania się dla wielu mężczyzn jest brzmieniem, którego nie są w stanie unieść i dlatego stają się agresywni bądź pasywni. Mimo wszystko warto mieć na uwadze, że istota męskości polega na ciągłym szukaniu samego siebie, co w normalnych warunkach codziennego życia powinno skutkować dążeniem do wolności i szukaniem indywidualnej drogi.