Lut 7

Trzy aspekty męskości

Marek Uglorz | Męski punkt widzenia | 07.02.2014 |

Patrząc na Jezusa ja­ko na mężczyznę, którego opisują cztery Ewangelie, możemy zafascy­nować się trzema aspektami:

1. W każdej sytuacji, relacji, doświadczeniu Jezus jest obecny całym sobą. Kiedy występuje, to po pro­stu jest i emanuje męską siłą. Nikt nie może przejść obok Niego obojętnie. Słuchając Go, nie można zasnąć. Jego słowa trafiają w serca i myśli. Potrząsają słuchającymi, wyrywają ich ze snu, bezmyślności, starych wzorców zachowań.

2. Jezus jest wewnętrznie wolny od dążenia do umieszczenia w centrum swojego „ja”. Pieniądze i władza nie są dla Niego ważne. Czuje się wolny, dzięki czemu może powiedzieć to, co czuje. Nie musi się liczyć z tym, jak będzie oddziaływał na ludzi albo jakie konsekwencje pociągną za sobą Jego słowa i czyny. Jest też wolny od pragnienia, żeby za wszelką cenę zdobyć uznanie, zaszczyty, chwałę, bo wie, że nie przedstawiają wielkiej wartości.

3. Jezus jest w pełni mężczyzną czystym, prawdziwym i nienaruszonym. Emanuje czymś pierwotnym i jasnym, ponieważ  ma kontakt ze swoją prawdziwą istotą. Jest zakorzeniony w Bogu. To uwalnia Go od lęku przed opuszczeniem i śmiercią. Jezus spoczywa w sobie bądź w Bogu. Nie daje się zastraszyć ani onieśmielić, ani zapędzić w kozi róg. Jest nieprzekupny i bezinteresowny w miłości.

Te trzy aspekty są cechami prawdziwego mężczyzny, bez lęku mówiącego to, co myśli; występującego z mocą, obok którego nie można przejść, nie zarażając się jego dynamizmem albo bez konfrontacji z nim.